Referencje

ANIA z VIII LO w Krakowie – kurs maturalny z WOSu – dostała się na prawo UJ
myślę ze caly ten kurs moge skwitowac tak „bez niego nie dostalabym sie na prawo i wiem to na 100%.” :)) a zebym nie byla goloslowna to dopisze „kurs dobrze zorganizowany i przemyślany, absolutnie nie czułam się jak w szkole, a mimo wszystko byłam świetnie zmotywowana żeby nauczyc sie zadanego materiału i (nie przesadzam!) robiłam to z przyjemnością. jestem bardzo zadowolona z wyboru i z całego serca polecam wszystkim maturzystom”

 

Michał z II LO w Krakowie – kurs maturalny z WOSu – dostał się na prawo UJ
Wybierając kurs maturalny traktowałem to jako zło konieczne mające pomóc mi w dostaniu się na wymarzone studia. Jednak już po pierwszych zajęciach okazało się że kurs jest prowadzony w taki sposób, że nauka stała się przyjemnością a wos stał się ciekawy jak nigdy. Jeżeli ktoś zamierza zdawać wos, ten kurs gwarantuje kompleksową pomoc w przygotowaniu poprzez ciekawe zajęcia w małych grupach, dyskusje, pisanie prac czy rozwiązywanie testów. Gdybym miał wybierać drugi raz znów wybrałbym Eduport.

 

Magda z III LO w Krakowie – kurs maturalny z biologii i chemii -  dostała się na medycynę UJ
z biologii byłam zawsze dobra, a chemia  też przychodziła mi łatwo. w sumie to kumpela mnie przekonala żeby przyjśc na jkies korki, albo kurs, bo sama nie chcialam. Ale pani Ania z Uniwersytetu Pedagogicznego, która nas uczyła przebija system! Uwielbiałyśmy ją i życzę wszystkim takich nauczycieli! jeszcze raz dzieki!

 

 

Ania, Martyna, Bartek, Maciek i Janek z Zakopanego – kurs maturalny z matematyki – dostali się na prawo, psychologię, automatykę i robotykę, budownictwo lądowe, turystykę
właściwie nie myśleliśmy początkowo o kursie, raczej o prywatnych korkach, ale w Zakopanem ciężko było o osoby, które nie są nauczycielami w naszych szkołach. Szukaliśmy w Krakowie, bo tutaj chcieliśmy studiować. W Eduporcie spodobało nam się właściwie na początku, bo jest bardzo blisko PKS i PKP  :-) poza tym poszli nam baaardzo na rękę i zajęcia mieliśmy w soboty, skumulowane 4 h raz na 2 tyg., więc nie musieliśmy przyjeżdżać co tydzień! No i nasza pani doktor z matmy – kompletnie inny poziom niż w liceum i nie było tak strasznie ;-)